Eko Farma

 

 

Eko Farma

 

Zastanawiałem się czy napisać relacje z pobytu na Łowisku Eko Farma.

Kolegę, którego zapytałem o jego zdanie odpowiedział:

- Sławek jeśli uważasz że warto to napisz.

 

  Warto. Łowisko nosi nazwę Eko Farma Żelechów mieści się w miejscowości Huta Zadybska kilka kilometrów od Żelechowa. Z Poznania nad łowisko jest do przejechania około 406 km czyli 5 godzin jazdy. Trasa przebiega przez autostradę A2 do Warszawy, a potem z stolicy drogą krajową i ekspresową w kierunku Lublina.

Obiekt posiada bazę hotelową jak i restauracje. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie jeśli zabieramy ze sobą kobiety i dzieci. Dla wędkarzy oczywiście w hotelu bezpłatne wc i prysznic. Stanowisk karpiowych jest pięć obszerne i pomieszczą nawet trzech wędkarzy, ale także stanowiska spławikowe, które mieszczą się na pomostach.

 

 

Moje stanowisko na którym byłem nosi nazwę Cypel nr 2 na nim dwa zadaszenia a w jednym z nich jest gnizadko elektryczne i lampa (bezpłatne) a więc w nocy zmiana przyponu itp. to sama przyjemność.

 

 

Kojejne stanowiska nie tak bogato wyposażone w prąd, ale prezentują się ciekawie.

Stanowisko o nazwie Zielony domek i dalsze Cypel Karpiowy na którym pomieszczą się naprawdę duże namioty. Takie jak kolegów Milińskich nawet dwa i jedno brolly.

 

 

Ryby jakie tu pływają w przedziale 6kg a 22kg, jednakże dominują tu 7kg a 15kg i jesiotry, którego miałem przyjemność złowić.

 

 

Spędziłem nad tą wodą 5 dni. Złowiłem, udało mni się wyciągnąć 8 ryb. Ale te które się urwały dały mni zrozumieć że nie jest to Dębina czy Nekielka. Jest to łowisko po byłej żwirowni, a więc dołki na 7m i wypłycenia na 3m z kamieni obrościete muszlami moje przypony szczałowy 0.50mm przecinały bezproblemowo, a wypływanie po rybę było formą tego, że mam szansę ją mieć na macie. Kije skierowane ku niebu niebyły spowodowane gęstą roslinnością.

 

 

Podsumowując mój pierwszy tak daleki wyjazd "na ryby".

Swojej życiówki nie pobiłem. Niekiedy presja bicia rekordu zasłania nam inne ważne aspekty istotne w karpiowaniu. Jest to moja subiektywna ocena tego wyjazdu. 

 

Pozdrawiam Sławek