Łowisko Nowaki? Kto tam wędkował, ten wie, że łowisko nie należy do łatwych, pływa w niej wiele starych, cwanych karpi, ryb, które z nie jednego talerza jadły a więc i swoje w życiu przeszły.
Stanowiska, które wybraliśmy na tą zasiadkę to 17,19 i 21, niestety wszystkie inne (czytaj lepsze) były już zajęte. W porównaniu do tamy są to rzadziej używane stanowiska ale jak się na tej zasiadce okazało, są to stanowiska, które również mogą przynieść sukces i to z najwyższej półki!
Niski stan wody, który zastaliśmy po przybyciu nad wodę, całkowicie zmusił nas do położenia zestawów daleko od trzcin, można co prawda było położyć zestaw bliżej brzegu ale wystające korzenie na głębokości niespełna 1m, powodowały duże zagrożenie samego pływania. Ostrzegam wszystkich, którzy w przyszłości przy wyższym stanie wody będą tam zasiadać aby pod samym brzegiem między 19 a 21 pływali bardzo powoli. W tej chwili wystaje kilka korzeni kilkadziesiąt centymetrów ponad wodę a w szczególności jeden, który jest bardzo wysoki i bardzo ostro zakończony, spokojnie może spowodować rozdarcie pontonu, dlatego przestrzegam wszystkich, uważajcie!
W dniach 5-8 czerwca na łowisku Nekielka odbyły się zawody karpiowe sekcji Carp Team Komorniki. Wystartowało 13 teamów, które rywalizowały o najwyższe trofea.
W dniach 15-18 maja na łowisku Dębina w Poznaniu w cypriniadzie wiosennej organizowanej przez sklep CARPSHOP z Poznania, wystartowało 30 zawodników, którzy walczyli o najwyższe trofea. Wyniki nie osiągnęły imponujących rozmiarów, dlatego rywalizacja trwała do samego końca. Przewaga 20kg to były raptem 2-3 ryby, które mogły być złowione w przeciągu kilkudziesięciu minut w związku z tym nikt do samego końca nie podawał się bez walki. Drugi rok z rzędu zawody wygrali chłopaki z Carp Team Komorniki, którzy już w pierwszych godzinach po rozpoczęciu zawodów zaznaczyli swój udział w bitwie o najwyższe miejsca łowiąc karpia powyżej 10kg.
W ubiegły weekend zawodnicy naszej sekcji karpiowej rozpoczęli batalię w zawodach, które jako pierwsze z trzech zaplanowanych na ten rok odbyły się na łowisku w Żukowie. Łowisko Carpshop o którym mowa jest wyjątkowo spokojne i urokliwe. Jeżeli, marzy ktoś w spokoju posiedzieć nad wodą, to jest to czego szuka. Losowanie jak zwykle okazało się kluczowe, kto polosował dobrze ten połowił, kto nie, ten niestety „popłynął”. Zawodnicy przyjęli różne strategie nęcenia, jedni postanowili zanęcić grubo na amura, inni mniejszymi ilościami na karpia, jedni szukali ryb w toni, inni pod brzegami. Praktycznie widziałem wszystkie możliwe kombinację, jak się później okazało co nie którzy, trafili…
Witam kolegow ponownie, nie sadzilem ze tak szybko dotre kolejny raz nad moja ulubiona wode, ale plany sie pozmienialy i po tygodniu melduje sie na SS. Koniecznie chcialem sprawdzic czy to byl ostatnio przypadkowy sukces, czy jednak odnajde w tym swoje karpiowe przemyslenia i sytuacja sie powtorzy. Docieram 14 kwietnia nad wode i czuje lekkie rozczarowanie, pogoda nie rozpieszcza, silny wiatr, spory wzrost cisnienia w zapowiedziach, deszcz i wiosenne burze. No coz pomyslalem, ciekawe jednak jak ryby nat o reaguja bo w koncu to najwazniejsze. Na pierwsze branie czekalem do godzin wieczornych, pierwszy karp zawsze najbardziej cieszy, waza wskazala rowne 9kg
Witam kolegów „po kiju” przyszła wiosna i czas na nasze piękne hobby wiec nie czekając na cieplejsza porę, wraz z bratem Rafałem ruszyliśmy na pierwsze podboje wody karpiowej. Niestety nie mieliśmy specjalnie ciekawych min, bo po trzech dobach siedzenia nad wędkami ja wróciłem bez pika a Rafał otworzył swój sezon karpiem czterokilowym. Kolejny wyjazd zaliczyłem 26 marca, kolejne trzy doby siedzenia nad woda i w efekcie pierwszej nocy wylądował na macie mój pierwszy tego roku wiosenny karp 13.5kg
Minął I rok działalności sekcji karpiowej przy Naszym Gminnym kole PZW nr.153 w Komornikach i można śmiało powiedzieć osiągnęliśmy sukces! Chcielibyśmy w tym artykule krótko podsumować ten mijający czas i przedstawić plany na przyszły rok. Zapewniam, że sekcja działa prężnie i cały czas się rozwija, na chwilę obecną mamy 30 członków. Dowodem tego są między innymi osiągnięcia naszych kolegów z teamu, którzy w mijającym roku osiągnęli w ogólnopolskich zawodach karpiowych bardzo dobre wyniki, I miejsce w zawodach o puchar sklepu carpshop zdobyli Arkadiusz Siejka, Paweł Wojtalak, I miejsce w zawodach o puchar sklepu „Leszcz” zdobyli Rafał i Przemysław Nowak, III miejsce w zawodach o puchar sklepu „Leszcz” zdobyli Paweł Wiśniewski i Paweł Nowak, II miejsce w Poznańskiej „Cypriniadzie” zdobyli Piotr Staśkiewicz i Dominik Olejniczak oraz III miejsce w Poznańskiej „Cypriniadzie” zdobyli Marek i Jarosław Gonigroszek. Złowiliśmy wiele pięknych i dużych ryb, ale o tym napiszemy szczegółowo w następnych artykułach.
Zasiadka trwała tydzień, spędziłem ją z moją 🙂 Ukochaną. Będąc nad łowiskiem spotkaliśmy się z miłą niespodzianką – cena stanowiska ( 40 zł ) jest prąd, prysznic, łazienka, lampa na stanowisku, kosze, łódka wiosłowa, a za dodatkowe 10zł obiadek uzgodniony z właścicielką. Blisko jest sklep spożywczy. Łowisko jest na terenie prywatnym więc nikt nie chodzi wokół namiotu.
Liczba ryb złowionych na wypadzie wakacyjnym zamknęła sie w liczbie 8 sztuk. Łowione ryby miały tędencje rosnącą 6,2 – 8,0 – 10.0 – 10,1 – 12,4 – 13,2 – 13,6 – 14,4kg a potem musiałem jechać do DOMU 🙁
Zawody karpiowe sekcji karpiowej przy kole PZW 153 Komorniki
12-15.09.13 Żukowo
Łowisko okazało się nie łatwym akwenem, jest to stosunkowo nowo otwarty zbiornik, jeżeli chodzi o komercję, dlatego zdecydowana większość z nas była tam pierwszy raz, zapewne trochę wypatrzyło to wyniki. Żeby tego było mało przez 3 doby pogoda nas nie rozpieszczała, ciągły deszcz i mocny wiatr dał się wszystkim we znaki.
Wędkarstwo karpiowe to dziedzina, która w ostatnich latach przeżywa spory rozkwit. Tak jest również między innymi wśród Naszych członków koła, którzy chcąc łowić te ryby wyspecjalizowali się w połowie dużych karpi i amurów, dlatego obecnie nikt nie wyobraża sobie, aby na stałe w terminarzu nie zagościły zawody o Karpiowe Mistrzostwo Koła.