Król na macie

O takiej rybie marzą wszyscy, o rybie, której przy podbieraniu trzaskają oczka podbieraka, o rybie, której ogon wystaje z kołyski, o rybie, którą tak naprawdę na polskich wodach trzeba szukać o świeczce. Po raz kolejny miałem przyjemność podebrać króla takiej wody, a miało to miejsce dokładnie 3 października roku 2015 na łowisku Nowaki, gdzie rozegrane zostały zawody karpiowe sekcji Carp Team Komorniki. Tą piękną i silną rybę, która dała nie zły wycisk holującemu miał okazję złowić nasz kolega Paweł Wiśniewski, karp ważył 29,080kg. Na tej wodzie Król jest tylko jeden!!!

III tura Mistrzostw Naszego Teamu, odbyła się na wspomnianym wyżej łowisku Nowaki. Wystartowało 12 teamów, z czego aż 4 zawodników pobiło swoje życiówki. Jak przystało na trudne łowiska, bo Nowaki nie są łatwe, nie została złowiona przysłowiowa tona ryb ale jadąc tam w ogóle nam oto nie chodziło. Już dla tej jednej pięknej prawie 30-kilogramowej ryby, warto było jechać tak daleko. Założenia, które ustaliliśmy na początku tego roku były takie, że do końcowej wagi liczą się 3 największe ryby, więc każdy myślał tylko o tym, żeby łowić „konie”, a nie młodzież, jak życie pokazało co niektórym się udało…

Zawody z naprawdę imponującą wagą trzech największych ryb wygrali Paweł Wiśniewski i Roman Karasiński. Zdeklasowali pozostałych rywali łowiąc 59, 840g w tym wspomnianego wyżej „króla tej wody”.

Na drugim miejscu uplasowali się Marek Gonigroszek i Jarek Gonigroszek łowiąc 2 karpie o wadzę 18,460g

Na trzecim stopniu podium stanął Paweł Rus, łowiąc również 2 karpie ale o minimalnie mniejszej wadzę, a mianowicie 18kg.

Pierwszą rybę otwierając rywalizację złowił Klaudiusz Augustyniak łowiąc karpia 14,6kg! Klaudiusz otrzymał puchar oraz nagrodę w postaci kulek.

Ostatnią rybę, która również jest u nas na zawodach honorowana pucharem i upominkiem pochwalić się mógł Paweł Rus, łowiąc karpia o wadzę 11,130g.

Dodatkowo, wyróżniliśmy również łowcę najmniejszej ryby Dominika Olejniczaka, który złowił karpia o wadzę 3530g.

Podsumowując zmagania łącznie złowiliśmy 13 ryb o łącznej wadzę 165,830g. Kilka ryb niestety się spięła. Pogoda dopisała, atmosfera również, duże ryby były, a to był nasz cel nadrzędny, więc nic innego mi nie pozostało, jak podziękować wszystkim zawodnikom za zdrową , sportową rywalizację. Dziękuje również naszym sponsorom, sklepowi leszcz, firmie carp gravity, firmie klucz serwis oraz Pani Halince, właścicielce łowiska Nowaki za udostępnienie łowiska. Tym co nie połowili, mam do powiedzenia tylko jedno. Cierpliwości, głowa do góry. Nie przejmujcie się i na Was przyjdzie czas!

Rafał Nowak