Wiosenny  falstart

Podobnie jak w roku ubiegłym pierwsze zawody rozpoczynające cykl Karpiowych Mistrzostw Naszego Koła odbyły się na łowisku w Żukowie. Dzięki naszym sponsorom Adder Carp, Carp Gravity oraz sklepowi leszcz z Poznania mogliśmy obdarować nagrodami większą ilość zawodników, niż zwykle.

Pierwszym wyróżnieniem jakie wręczyliśmy była nagroda za pierwszą rybę. Motywować nigdy nikogo nie trzeba ale też nikt nie ukrywa chęci bycia pierwszym, gdzie zgarnąć można okolicznościowy puchar i fajną nagrodę w postaci dobrych kulek. Marcin Woźny ze stanowiska nr. 1 był pierwszym szczęściarzem tych zawodów, łowiąc karpia o wadzę 6700g

Kolejną nagrodą do zdobycia była nagroda za największą rybę. Tą nagrodę podobnie jak w zeszłym roku zdobył nasz „czarny koń” w tej kategorii kolega Marek Gonigroszek. Karp ważył 9080g.

Chcąc potrzymać rywalizację do samego końca, ufundowana została kolejna nagroda wraz z okolicznościowym pucharem, tym razem dla łowcy ostatniej ryby. W tej kategorii zwyciężył Marcin Marciniak, łowiąc dwie godziny przed zakończeniem zawodów ze stanowiska nr. 20 karpia o wadzę 6170g

W puli nagród, znalazła się również nagroda pocieszenia dla łowcy najmniejszej ryby, którą zdobył kolega Roman Karasiński łowiąc karpia o wadze 4470g, co ciekawe ryba wzięła na wędkę nie wyciąganą z wody przez 2 doby. Romek był cierpliwy i w końcu brania się doczekał.

Rywalizacja o czołowe miejsce w zawodach była do samego końca. Rozstrzygająca okazała się ostatnia noc. Liderzy po drugiej dobie bronili wyniku a pozostali robili wszystko, by im dorównać. Dwie średniej wielkości ryby windowały zawodników z 15 miejsca już na podium a jak wiemy, ekip z jedną złowioną rybą było nie mało, dlatego większość w ostatnią dobę, chcąc złowić jeszcze jedną dodatkową rybę, mobilizowała się nie zwykle mocno, no i trzeba przyznać, że co nie którym ta sztuka się udała…

Zawody wygrała ekipa, która już na początku drugiej doby podkreśliła swoją dominację, utrzymując prowadzenie do samego końca, choć końcówka była bardzo emocjonująca, zaważyły setki gram.

I miejsce z wynikiem 20,180g, łowiąc 3 karpie, zajęła drużyna ze stanowiska nr.10 Dominik Olejniczak i Piotr Staśkiewicz

II miejsce, tracąc naprawdę bardzo niewiele z wynikiem 19,950g łowiąc również 3 karpie w tym dwie sztuki ostatniej nocy ze stanowiska nr.3 zdobyli Sławomir Kowalczyk i Maciej Wawrzyniak

III miejsce, startując w pojedynkę z wynikiem 13,320g, łowiąc 2 karpie ze stanowiska nr.16 zdobył Andrzej Gigiel

IV miejsce z wynikiem 9,080 łowiąc 1karpia ze stanowiska nr. 19 zajęli Marek i Jarek Gonigroszek

V miejsce z wynikiem 6,860g łowiąc 1 karpia ze stanowiska nr. 18 zajęli Wojciech Tabaka i Marcin Turski

Ostatnie VI miejsce premiowane nagrodą zajęli z wynikiem 6,700g ze stanowiska nr.1 koledzy Marcin Woźny i Klaudiusz Augustyniak

VII miejsce z wynikiem 6,510 łowiąc 1 karpia ze stanowiska nr. 11 zajęli Henryk Żuk i Rafał Nowak

VIII miejsce z wynikiem 6,170g łowiąc jednego karpia ze stanowiska nr. 20 zajęli Bartek Kapela i Marcin Marciniak

IX miejsce z wynikiem 4,470g łowiąc jednego karpia ze stanowiska nr. 17 zajęli Roman Karasiński i Paweł Wiśniewski

Było to ostatnie miejsce ze złowioną rybą. Mimo sprzyjających warunków atmosferycznych ilość ryb, które złowiliśmy była bardzo skromna. W sumie na 56 wędek złowiliśmy jedyne 14 karpi o łącznej wadzę 93kg, co może niestety świadczyć o nie wielkim rybostanie łowiska .

Mimo dużego rozczarowania i rozgoryczenia, jakie nas spotkało, chciałbym serdecznie pogratulować zwycięzcom osiągniętych wyników, jak na zastane warunki, trzeba oddać, że wyniki były naprawdę niezłe. Wiem, że ryby nie dopisały ale dziękuje wszystkim zawodnikom za sportową postawę i walkę do samego końca!

Z tego miejsca w imieniu zawodników oraz własnym chciałbym serdecznie podziękować Naszym sponsorom, którzy ufundowali cenne nagrody, sklepowi leszcz, firmie Adder Carp oraz firmie Carp Gravity.

Rafał Nowak